Skip to content

Mr. Big

Negocjując z grawitacją

„Przyciśnij ją do ściany i zacznij całować”. Tak podpowiedziałem kilku znajomym, których dopadła inercja rodzącego się związku. Zwykle, dwa tygodnie później, ich relacje damsko-męskie wchodziły na wyższy poziom, a ja wypijałem postawione w podziękowaniu piwo. To nic, że tamte związki rozpadały się zwykle po kilkunastu miesiącach. Grunt to właściwe nastawienie, którego podstawą jest rezygnacja z emocjonalnie bezpiecznej bierności. Czyny, panowie, czyny!

Ale i słowa.

„Przycisnąłbym do ściany i zaczął całować”, odpowiedziałem kiedyś, na niby to niewinne pytanie znajomej, o to jak okazałbym kobiecie, że chcę z nią być. Kilka tygodniu później wyznała, że ona już nie może, że chyba się we mnie zakochuje i co będzie dalej. Później przyznała, że właśnie wizualizacja moich słów tak wbiła jej się w głowę, że nie mogła przestać o nich myśleć. Pozostaje mi mieć nadzieję, że nie o słowa i wizje tylko chodziło. Odległość sprawiła jednak, że nigdy tego do końca nie sprawdziłem. Nie żałuję. Minęło kilka lat i nadal się lubimy.

Mówią, że kobiety myślą obrazami. Podobno najlepszy sposób na zainteresowanie sobą dziewczyny, to zaszczepienie jej pewnej wizji, projekcja fantazji. Innymi słowy czyny, trzeba opakować w słowa i podarować. Najlepiej od niechcenia, bez okazji, tak jak prezenty, które najmilej się wspomina.

Tags: , ,